Archiwa: Porady • Strona 2 z 6 • Tekstowni.pl

Udało się! Dostałeś zlecenie i piszesz pierwsze teksty dla klientów. Chcesz dać w nich – jak to się w sieci mówi – samo mięsko. Ale uważaj! Mięsko źle przyrządzone – zbyt suche lub żylaste – utknie gościowi w gardle i najlepsze chęci gospodarza nic tu nie pomogą. Żeby tego uniknąć, przyrządź tekstowy sos. Ma on tylko 3 składniki, ale za to takie, które sprawią, że Twoje słowa nie tylko będą smakować, lecz także rozbudzą apetyt na więcej.   

Czytaj dalej

Czasem chcesz powiedzieć czytelnikowi coś ważnego. Zależy Ci, żeby ludzie zapamiętali. Bo dzięki temu się czegoś nauczą (i będą pamiętali, że to od Ciebie), bo wrócą (po jeszcze), bo podzielą się z innymi (i rozsławią Twój blog). Pokażę Ci dziś triki copywriterskie – 5 opartych na psychologii sposobów, które pomogą Ci osiągnąć wymarzony efekt. 

Czytaj dalej

Czy wiesz, ile czasu ludzie spędzają na czytaniu blogów, które lubią? Kilka albo i kilkanaście godzin tygodniowo. Kosztem rodziny, pracy albo przyjemności. Nie przykładaj ręki do tego procesu niszczenia więzi społecznych i jakości życia jednostki. Jeśli już musisz prowadzić blog, rób to tak, żeby nikt nie czuł potrzeby zagłębiania się w Twoje teksty. Ba! Bądź altruistą i pisz tak, żeby ludzie omijali Twoją internetową działkę szerokim łukiem. Podpowiem Ci, jak to zrobić.

Czytaj dalej

Pamiętasz bajki, w których bohater miał czarodziejski worek z pomocami na każdą okazję? Wystarczyło, że do niego sięgnął, i już nic nie było mu straszne. Ty też możesz mieć coś takiego. Możesz mieć coś, z czego zawsze wyjmiesz świetny pomysł na tekst. Coś, co sprawi, że wena przyjdzie na zawołanie, a Ty będziesz doskonalić warsztat pisarski. Takie coś nazywa się swipe file. Opowiem Ci dziś, skąd to wziąć i jak się tym posługiwać.

Czytaj dalej

Tekstowy tchórz to taki gatunek autora, który boi się odpowiedzialności za swoje słowa, dlatego robi, co może, żeby je rozmiękczyć, rozmyć i zakokonić. Jednym słowem – staje na rzęsach, żeby powiedzieć wszystko tak, by w razie czego umyć tchórzliwe łapki i sprytnie wybrnąć z konieczności tłumaczenia się ze swoich opinii. Myślisz, że Ciebie nie dotyczy tekstowe tchórzostwo? Lepiej sprawdź. Żebyś się nie zdziwił!

Czytaj dalej

Dużo się mówi o tym, że tytuł ma być chwytliwy, a początek wciągający. I słusznie – pierwsze wrażenie możemy zrobić tylko raz. Mało kto pamięta jednak, że równie ważnym elementem tekstu jest zakończenie. Od tego, co w nim zamieścimy, zależy to, z którym czytelnik odejdzie. Jak napisać zakończenie, aby odbiorca zapamiętał, docenił i zechciał wrócić?

Czytaj dalej

Jak napisać tekst i zaoszczędzić sobie przy tym długich godzin przed monitorem? Trzeba sięgnąć po ręczniki! Przydadzą się one nie tylko do ocierania potu ze zmęczonego twórczym myśleniem czoła. Mogą też być mapą po drodze do tekstowego sukcesu. Jakim cudem? Czytaj dalej, a wszystkiego się dowiesz!

Czytaj dalej

Myślisz, że doskonale radzisz sobie z językiem polskim, bo nie popełniasz błędów ortograficznych i w mig wychwytujesz te, które przydarzają się innym? Być może masz rację. Ale może być i tak, że choć z ortografią nie masz kłopotów, to Twoja składnia  woła o pomstę do nieba. Wypisałam dla Ciebie popularne błędy składniowe. Sprawdź, czy nie pojawiają się w Twojej twórczości.

Czytaj dalej

Ludzie kłócą się na Facebooku o różne rzeczy, to już wiem. Ale że mogą pokłócić się o ortografię? Nigdy bym w to nie uwierzyła, gdybym nie widziała. Jeśli i Ty chcesz zobaczyć, zrób prostą rzecz: zapytaj w jakiejś facebookowej grupie, jak należy pisać na blogu zwroty do czytelnika – małą czy wielką literą. A potem tylko obserwuj… A jeśli nie chcesz otwierać puszki Pandory, ale chcesz wiedzieć, jak to się właściwie powinno pisać, po prostu przeczytaj ten tekst.

Czytaj dalej

18/52

Zamień słowa na pieniądze

Pisz tak, żeby sprzedawać
kurs online