Archiwa: Warsztat blogera • Tekstowni.pl

To wcale nie jest proste. Mało kto potrafi opisać podróż tak, żeby czytelnik na czas lektury zapomniał o jedzeniu, piciu i oddychaniu. Ale wszystko jest do zrobienia. Zdradzę Ci dziś kilka sztuczek, dzięki którym Twój tekst stanie się perłą w morzu internetowych relacji z podróży.

Czytaj dalej

Uważaj Ty, który piszesz! Uważaj, bo wystarczy chwila nieuwagi – omsknięcie się palca na klawiaturze i rozchwianie myśli – by dopadła Cię jedna z klątw, które przekreślą cały Twój wysiłek. Uważaj i nie ufaj sobie. Przeczytaj lepiej ten tekst i – uzbrojony w wiedzę o niebezpieczeństwie – strzeż się!

Czytaj dalej

O skutecznym prowadzeniu bloga napisano już dużo. O etycznym – nieco mniej. Ja dziś uzupełnię tę lukę. Opowiem Ci, na czym polega etyczne blogowanie, a Ty już sam oceń, jak Ci idzie na tym polu. A przy okazji zwróć uwagę, jak blisko zasadom etycznej komunikacji do przepisu na budowanie relacji z czytelnikiem.

Czytaj dalej

Udało się! Dostałeś zlecenie i piszesz pierwsze teksty dla klientów. Chcesz dać w nich – jak to się w sieci mówi – samo mięsko. Ale uważaj! Mięsko źle przyrządzone – zbyt suche lub żylaste – utknie gościowi w gardle i najlepsze chęci gospodarza nic tu nie pomogą. Żeby tego uniknąć, przyrządź tekstowy sos. Ma on tylko 3 składniki, ale za to takie, które sprawią, że Twoje słowa nie tylko będą smakować, lecz także rozbudzą apetyt na więcej.   

Czytaj dalej

Czasem chcesz powiedzieć czytelnikowi coś ważnego. Zależy Ci, żeby ludzie zapamiętali. Bo dzięki temu się czegoś nauczą (i będą pamiętali, że to od Ciebie), bo wrócą (po jeszcze), bo podzielą się z innymi (i rozsławią Twój blog). Pokażę Ci dziś triki copywriterskie – 5 opartych na psychologii sposobów, które pomogą Ci osiągnąć wymarzony efekt. 

Czytaj dalej

Czy wiesz, ile czasu ludzie spędzają na czytaniu blogów, które lubią? Kilka albo i kilkanaście godzin tygodniowo. Kosztem rodziny, pracy albo przyjemności. Nie przykładaj ręki do tego procesu niszczenia więzi społecznych i jakości życia jednostki. Jeśli już musisz prowadzić blog, rób to tak, żeby nikt nie czuł potrzeby zagłębiania się w Twoje teksty. Ba! Bądź altruistą i pisz tak, żeby ludzie omijali Twoją internetową działkę szerokim łukiem. Podpowiem Ci, jak to zrobić.

Czytaj dalej

Pamiętasz bajki, w których bohater miał czarodziejski worek z pomocami na każdą okazję? Wystarczyło, że do niego sięgnął, i już nic nie było mu straszne. Ty też możesz mieć coś takiego. Możesz mieć coś, z czego zawsze wyjmiesz świetny pomysł na tekst. Coś, co sprawi, że wena przyjdzie na zawołanie, a Ty będziesz doskonalić warsztat pisarski. Takie coś nazywa się swipe file. Opowiem Ci dziś, skąd to wziąć i jak się tym posługiwać.

Czytaj dalej

Tekstowy tchórz to taki gatunek autora, który boi się odpowiedzialności za swoje słowa, dlatego robi, co może, żeby je rozmiękczyć, rozmyć i zakokonić. Jednym słowem – staje na rzęsach, żeby powiedzieć wszystko tak, by w razie czego umyć tchórzliwe łapki i sprytnie wybrnąć z konieczności tłumaczenia się ze swoich opinii. Myślisz, że Ciebie nie dotyczy tekstowe tchórzostwo? Lepiej sprawdź. Żebyś się nie zdziwił!

Czytaj dalej

Dużo się mówi o tym, że tytuł ma być chwytliwy, a początek wciągający. I słusznie – pierwsze wrażenie możemy zrobić tylko raz. Mało kto pamięta jednak, że równie ważnym elementem tekstu jest zakończenie. Od tego, co w nim zamieścimy, zależy ostatnie wrażenie – to, z którym czytelnik odejdzie. Jak zakończyć swój tekst, aby odbiorca docenił i zechciał wrócić?

Czytaj dalej

9/14