claude hopkins

Na czym Ci zależy? Na zgromadzeniu publiczności oczekującej Twoich kolejnych postów? A może na skłonieniu do zakupu? Zła wiadomość jest taka, że nawet jeśli masz lekkie pióro i dobrze radzisz sobie z językiem, żadnego z tych celów możesz nie osiągnąć, jeśli nie zrozumiesz kilku podstawowych reguł perswazyjnego pisania. Dobra wiadomość natomiast brzmi: za chwilę poznasz (lub przypomnisz sobie) zasady, którymi kierował się sam Claude Hopkins – legendarny copywriter. Gotowy? Zaczynamy!

Czytaj dalej

O tym, jak powinien wyglądać dobrze skonstruowany tekst, napisano już wiele. U nas również ten temat gościł – było o strukturze, długościczęstych błędach. A jednak każdy, kto kiedykolwiek próbował coś sklecić, wie, że kiedy przychodzi do zmierzenia się z praktyką, okazuje się, że diabeł tkwi w szczegółach. I dziś właśnie tymi szczegółami chcę się zająć. Kładę tekst pod mikroskop i analizuję mikroświat zamknięty w zdaniu.

Czytaj dalej

jak pokonać obiekcje klienta

Gdyby ludzie kupowali wszystko, co zapewnia im jakiekolwiek korzyści, zawód sprzedawcy (i copywritera, którego zadaniem jest sprzedawanie słowem) byłby najłatwiejszym zawodem na świecie. Sęk w tym, że przemawianie językiem korzyści – choć jest bardzo ważne – jeszcze nie zapewnia sukcesu. Jeśli chcesz swoim tekstem przekonać kogoś do zakupu produktu, musisz też rozwiać jego obiekcje. Podpowiadamy, jak to zrobić.

Czytaj dalej

język korzyści

Jest jeden język, który musisz opanować, jeśli coś tworzysz i chcesz to z powodzeniem sprzedawać. To język, którego nie uczą w szkołach językowych ani na akademickich lektoratach. Nie ma do niego słowników ani fiszek, nie ćwiczy się go z native’ami. Co to za język? To język korzyści.

Czytaj dalej

jak przekonać klienta - złoty krąg

Jak to się stało, że czarnoskóry pastor w czasach przed erą Internetu przekonał do swojej wizji setki tysięcy ludzi? Co sprawia, że jedne firmy sprzedają swoje towary na pniu, a inne (mimo reklamy!) ledwo przędą? Dlaczego jedna oferta chwyta za serca, a obok innej, podobnej, przechodzimy obojętnie? Tajemnicę najlepszych odkrył Simon Sinek, którego rewelacyjne wystąpienie jest kanwą tego tekstu.

Czytaj dalej

konwersacyjność tekstu

Przychodzi klient do sklepu i wita go sprzedawca. „Dzień dobry, proszę się rozgościć”, „W czym mogę pomóc?” i takie tam. Przychodzi klient na stronę firmową i co widzi? „Nasza firma…, jesteśmy liderem…, oferujemy…”. My, my, my. A tymczasem – jak twierdzi Ginny Redish w książce Letting go of the words – klient przychodzi porozmawiać, dobry content powinien zatem przypominać konwersację. Jak to osiągnąć? O tym dzisiaj.

Czytaj dalej

Internet nade wszystko jednak ceni sobie treści jasne i łatwe w odbiorze, pisane prostym językiem. Jeśli chcesz, by wujek Google i internauci kochali Twoje teksty, koniecznie przeczytaj ten wpis. Zobacz, jakie grzechy przeciw prostocie popełniają webwriterzy. Może i Tobie zdarza się popełniać któryś z nich?

Czytaj dalej

długość tekstów do internetu

Dziś krótko, ale praktycznie: długość tekstów do Internetu od A do (mam nadzieję ;)) Z. Oto kilka niezwykle praktycznych wskazówek „rozmiarowych” dla wszystkich, którzy swoimi działaniami content marketingowymi chcą podbijać wirtualny świat. Można wierzyć lub nie, ale znać warto.

Czytaj dalej

jak pisać teksty do internetu

Jak pisać teksty do Internetu, by ludzie czytali je i wracali po więcej? Wbrew pozorom nie jest to proste! Internet to specyficzne medium, wymagające. Może pomóc Ci w osiągnięciu sukcesu, ale pod warunkiem, że zastosujesz się do rządzących w nim praw. Poznaj dekalog webwritera i ciesz się wzrostem statystyk Twojego bloga.

Czytaj dalej

36/43