Kiedy piszesz, budzą się demony. Rozmowa z Wisławą Szymborską
Zazwyczaj to ja doradzam. Moje podwórko – moje mądrości. Dziś postanowiłam oddać głos komuś innemu – autorytetowi z najwyższej półki. Zapraszam Cię na rozmowę z… Wisławą Szymborską, która opowie Ci o talencie, pracy nad tekstem, pisarskiej pewności i niepewności. Jestem pewna, że zdradzi Ci więcej tajników sztuki pisania niż ja. W końcu jeśli ktoś dostał literacką Nagrodę Nobla, to z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że zna się na rzeczy.
8 częstych błędów fleksyjnych. Czy i Ty je popełniasz?
Język polski jest językiem fleksyjnym, a więc takim, w którym wyrazy się odmieniają – przybierają formy zależne np. od kontekstu lub sąsiedztwa. Co gorsza, nie ma jednego wzorca odmiany. Szukając tego właściwego, trzeba brać pod uwagę m.in. typ wyrazu i różne kategorie gramatyczne (np. rodzaj). Wszystko to sprawia, że błędy fleksyjne są na porządku dziennym. Zebrałam dla Ciebie kilka najbardziej popularnych.
Jak pisać maile? Cz. 2: Formuły powitalne i pożegnalne
Jak zacząć mail i jak go zakończyć, by dobrze wypaść w oczach adresata? Uniwersalnych zasad nie ma. W sprawie formuł wypowiadają się po trosze językoznawcy, a po trosze specjaliści od etykiety. Co mówią? Zebrałam dla Ciebie kilka głosów w sprawie dobrych obyczajów powitalnych i pożegnalnych. Zobacz, co wolno, a czego zdecydowanie robić nie należy.
Jak pisać maile? Cz. 1: Dobre obyczaje
Zastanawiałeś się kiedyś, jak pisać maile? Jak zacząć, jak zakończyć albo jak pisać, żeby nie popełnić gafy? Koniec główkowania! Poszperałam w słownikach i poradnikach (językowych i biznesowych) i zebrałam wszystko, co warto wiedzieć na temat mailowej etykiety. Dla tych, którzy czasem się zastanawiają. Dla tych, którzy mają wątpliwości. Dla Ciebie. Dla siebie.
Jak robiliśmy nasz pierwszy kurs online i czego się przy tej okazji nauczyłam
Zrobiliśmy nasz pierwszy kurs online. No dobra, ja zrobiłam, a Paweł wspierał, sczytywał, wysłuchiwał żalów i obaw. No więc: zrobiłam kurs. Na razie bezpłatny, żeby spróbować i zobaczyć, czy w ogóle jest z czym do ludzi. 5 lekcji + bonus, 2 tygodnie nauki, 72 strony materiałów własnoręcznie składanych. Mam nadzieję, że uczestnicy sporo się nauczyli. Ja na pewno. Pozwól, że podzielę się z Tobą wrażeniami.
Czy i Ty jesteś tekstowym tchórzem?
Tekstowy tchórz to taki gatunek autora, który boi się odpowiedzialności za swoje słowa, dlatego robi, co może, żeby je rozmiękczyć, rozmyć i zakokonić. Jednym słowem – staje na rzęsach, żeby powiedzieć wszystko tak, by w razie czego umyć tchórzliwe łapki i nie tłumaczyć się ze swoich opinii. Myślisz, że Ciebie nie dotyczy tekstowe tchórzostwo? Lepiej sprawdź. Żebyś się nie zdziwił!
Zakończenie ma znaczenie
Dużo się mówi o tym, że tytuł ma być chwytliwy, a początek wciągający. I słusznie – pierwsze wrażenie możemy zrobić tylko raz. Mało kto pamięta jednak, że równie ważnym elementem tekstu jest zakończenie. Od tego, co w nim zamieścimy, zależy to, z czym czytelnik odejdzie. Jak napisać zakończenie, aby odbiorca zapamiętał, docenił i zechciał wrócić?
Jak ręczniki pomogą Ci napisać świetny tekst?
Jak napisać tekst i zaoszczędzić sobie przy tym długich godzin przed monitorem? Trzeba sięgnąć po ręczniki! Przydadzą się one nie tylko do ocierania potu ze zmęczonego twórczym myśleniem czoła. Mogą też być mapą po drodze do tekstowego sukcesu. Jakim cudem? Czytaj dalej, a wszystkiego się dowiesz!
Czy pisania można się nauczyć?
Od czasu do czasu na FB ktoś pyta, czy pisania można się nauczyć. Albo inaczej: o czytać albo na jakie zajęcia się wybrać, żeby wyszlifować warsztat. I zawsze, ale to zawsze, znajdzie się osoba – nierzadko zarabiająca piórem – która powie, że czytać to jeszcze można, ale na wszelkie zajęcia szkoda czasu. Trzeba pisać, pisać i jeszcze raz pisać, bo tylko w ten sposób można wyrobić sobie megaumiejętności. Czyżby?









