Sekret soczystych treści, które wzmagają apetyt odbiorcy

 

Jak z nijakiego tekstu stworzyć prawdziwą perełkę??
?
Pokażę Wam to na prostym przykładzie.
?
Wyobraźmy sobie, że mamy ochotę na coś niezdrowego. Wybór pada na burgera.

Przeglądając oferty, trafiamy na dwa opisy:
1️⃣
BURGER BBQ
Zamów naszego pysznego burgera BBQ, którego skład to: bułka, wołowina, ser cheddar, sałata, pikle, cebula.
2️⃣
BURGER SMOKEY BBQ
Burgera Smokey BBQ tworzymy według amerykańskiej receptury przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
Na świeżo wypieczoną maślaną bułkę z sezamem kładziemy chrupiącą sałatę. Następnie dodajemy wędzoną w dymie z drzewa wiśniowego wołowinę, którą uzupełnia ostrzejsza nuta smakowa sera cheddar z dodatkiem pikantnego chilli. Całość wzbogacamy cierpkimi piklami i delikatnie przyprażoną cebulką.
???
Na koniec burgera grillujemy jeszcze chwilę, by smaki zaczęły się przeplatać, a bułka zyskała złocisty kolor.
?
Którego burgera byście wybrali? ?
?
Ja biorę numer 2 ? Dlaczego? Bo choć burger pewnie bardzo podobny, to opis robotę — naprawdę działa na kubki smakowe. A dzieje się tak dzięki przymiotnikom. To właśnie one potrafią zmienić nijaki tekstu w perełkę ?
?
Ale uwaga! Przymiotnik przymiotnikowi nierówny.
?
Szukajmy takich przymiotników, które odwołują się do zmysłów, są precyzyjne, barwne, emocjonalne i w zauważalny sposób modyfikują zdania. A unikajmy takich, które nic do tekstu nie wnoszą i nie nasuwają żadnych obrazów (np. pyszny burger ?).
Nie starajmy się wyręczać czytelnika, tylko zaangażujmy jego wyobraźnię. W taki sposób stworzymy zniewalający i naładowany emocjami tekst.
?
I wiecie co? Warto się napracować, żeby taki tekst stworzyć. ? Badania przeprowadzone przez doktora Briana Wansinka pokazały, że wprowadzenie takich form opisowych do menu potrafi zwiększyć przychody nawet o 27%!?
?
To teraz kolej na Was. Pochwalcie się: udało Wam się kiedyś zamienić nijaki opis w taką perełkę? ? Pokażcie swoje dzieło!

Co o tym myślisz?