...

Wegetarianie żyją dłużej!

Dieta wegetariańska narodziła się 2000 lat p.n.e. na terenie obecnych Indii. Niedawno – również w Indiach – otworzono pierwszego wegetariańskiego McDonalda, w którym zamiast soczystego Big Maca można schrupać równie smaczną kanapkę McAloo Tikki, z ziemniaczanym burgerem zamiast mięsa. Co takiego ma w sobie wegetarianizm, że trwa od tysięcy lat i nawet w naszym supernowoczesnym XXI wieku zyskuje coraz to nowych zwolenników?

wege

Wegetariański, czyli zdrowy
Okazuje się, że wegetarianizm to nie tylko moda, ale przede wszystkim sposób na zdrowie, a nawet dłuższe życie! Fakty naukowe są niepodważalne. Z raportu opracowanego przez australijski National Health and Medical Research Council (NHMRC) wynika, że:

 done-tick wegetarianie są szczuplejsi niż osoby spożywające produkty pochodzenia zwierzęcego (różnica ta wynosi nawet jeden do pięciu punktów BMI!);

done-tick dieta wegetariańska zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia, cukrzycy, otyłości i chorób nowotworowych;

done-tick ludzie, którzy regularnie jedzą owoce, warzywa i rośliny strączkowe są w mniejszym stopniu narażeni na wystąpienie udaru mózgu, nadciśnienia i chorób oczu.

Wnioski australijskich naukowców znajdują potwierdzenie w badaniach prowadzonych w innych częściach świata, np. w Stanach Zjednoczonych.

– Istnieją mocne dowody naukowe, że wegetarianie mają większe szanse uchronić się przed otyłością, nowotworami, nadciśnieniem, chorobą wieńcową, cukrzycą typu II, kamieniami żółciowymi, chorobami układu krążenia i chorobami stawów – mówi Johann Dwyer, dietetyk z Tufts University Medical School i New England Medical Center Hospital w Bostonie.

Białko to nie problem

A co z w takim razie z argumentami zwolenników tradycyjnego sposobu odżywiania, którzy mówią o cennych składnikach odżywczych, jakich może dostarczyć organizmowi tylko mięso? Badania dowodzą, że są to opinie co najmniej znacznie przesadzone.

Po pierwsze, nie od dziś wiadomo, że spożywanie mięsa, szczególnie czerwonego, wiąże się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia chorób nowotworowych, m.in. jelita grubego. Z kolei nasycone kwasy tłuszczowe obecne w znacznych ilościach w produktach pochodzenia zwierzęcego sprzyjają schorzeniom układu sercowo-naczyniowego.

Okazuje się ponadto, że rezygnacja z mięsa nie jest wyborem na zasadzie „coś za coś”. Wyeliminowanie go z diety wcale nie musi oznaczać braku cennego białka, niezbędnego do naprawy uszkodzonych tkanek i budowy nowych komórek. Składnika tego dostarczą nam także produkty pochodzenia roślinnego, zwłaszcza nasiona roślin strączkowych, i to spożywane nawet w stosunkowo niewielkich ilościach (dla przykładu kobieta potrzebuje około 46 g białka dziennie – większość tego zapotrzebowania pokrywa już jedna porcja /1 kubek/ ciecierzycy).

Co więcej, najnowsze badania dowodzą, że to nie tyle ilość białka w diecie jest ważna, co bilans aminokwasów, a szczególnie ich rodzaj. To właśnie aminokwasy wpływają na zdrowie, płodność oraz żywotność.

W swych badaniach, których wyniki opublikowano w czasopiśmie „Nature”, naukowcy z zespołu dr. Matthew Pipera z Katedry Genetyki Uniwersytetu w Londynie karmili muszki owocowe dietą zawierającą m.in. drożdże, cukier i wodę, dostarczającą różnych ilości składników odżywczych, takich jak witaminy, lipidy i aminokwasy. Okazało się, że zmienna ilość i proporcje poszczególnych aminokwasów w diecie były czynnikiem wpływającym na żywotność oraz płodność muszek.

– Dzięki starannej manipulacji równowagą aminokwasów w diecie jesteśmy w stanie zwiększyć zarówno żywotność, jak i płodność – podkreśla dr Piper.

Aminokwasy siłą wegetariańskiej kuchni

Naukowcy z zespołu dr. Pipera udowodnili, że aminokwasem szczególnie wpływającym na przedłużenie żywotności i zwiększenieapples-805124_960_720 płodności jest metionina: gdy dodawano ją do niskokalorycznej diety, uzyskiwano wzmocnienie płodności bez zmniejszenia żywotności. Metionina buduje białka, bierze czynny udział w wielu szlakach metabolicznych, jest niezbędna przy syntezie białek i hormonów, przykładowo karnityny, adrenaliny czy melatoniny.

Metionina to aminokwas egzogenny – nie może być syntetyzowany w organizmie człowieka i musi być dostarczany z pożywieniem. Jest ona obecna m.in. w jajach, mięsie i rybach, ale równie bogatym jej źródłem są nasiona sezamu, orzechy brazylijskie oraz produkty zbożowe (np. kiełki pszenicy), a tych przecież w diecie wegetariańskiej nie brakuje.

Jeszcze lepszą wiadomość dla wegetarian mają naukowcy kalifornijscy. Udowodnili oni, że ludzie, którzy nie jedzą mięsa, wydłużają sobie życie średnio o 3,5 roku! Co więcej, cieszą się lepszym samopoczuciem i bardziej optymistycznym nastawieniem do świata. Wniosek? Wegetarianizm górą!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Czy wiesz, że wegetarianin wegetarianinowi nie równy?

Istnieją różne odmiany diety wegetariańskiej:

 done-tick Weganizm – wyklucza wszelkie pokarmy pochodzenia zwierzęcego, również mleko, sery, jaja (niektórzy rezygnują także z miodu).

done-tick Laktoowowegetarianizm – to dieta bez mięsa, ale z produktami pochodzenia zwierzęcego, takimi jak: nabiał, jajka, miód.

done-tick Laktowegetarianizm – oprócz mięsa jadłospis nie przewiduje jajek, można jednak sięgać po mleko i jego przetwory.

done-tick Owowegetarianizm – dieta, która z produktów zwierzęcych dopuszcza jedynie jajka.

done-tick Witarianizm – to spożywanie wyłącznie produktów świeżych, nieprzetworzonych i niegotowanych (a więc np. żadnej kawy, herbaty, zup!).

done-tick Frutarianizm – oprócz mięsa i innych produktów pochodzenia zwierzęcego nie wolno jeść żadnych owoców i warzyw, których zerwanie uśmierciłoby roślinę (np. sałatę). Frutarianie żywią się wyłącznie produktami naturalnymi, których pozyskanie nie wymaga „zabicia” rośliny.

 

Zapisz

Zapisz

error: Oj, nieładnie. Jeśli potrzebujesz moich tekstów, napisz do mnie i powiedz, do czego chcesz ich użyć.