...

Dobrze, że jesteś! Poznajmy się.

Z tej strony Ewa i Paweł. Prywatnie jesteśmy małżeństwem, a zawodowo tworzymy wspólnie pracownię Tekstowni.pl, która powstała po to, by spełniały się marzenia – nasze i innych ludzi.

Tekstowni to dla nas spełnienie marzeń o niezależności i twórczej pracy. Uwierzyliśmy, że można inaczej niż na etacie. Od początku 2016 roku dajemy z siebie wszystko, pracując dla naszych klientów, i z nadzieją patrzymy na kolejne perspektywy, które się przed nami otwierają. 

Realizując swoje marzenie, spełniamy jednocześnie marzenia innych ludzi – tych, którzy tak jak my uwierzyli we własny biznes, i tych, którzy chcą po prostu lepiej pisać. Tworzymy perswazyjne teksty i chętnie dzielimy się wiedzą. Puchniemy z dumy, czytając o kolejnych udanych kampaniach, widząc blogi naszych kursantów i dostając maile z podziękowaniami.

Trochę więcej o nas

Ewa

copywriterka, redaktorka, trenerka pisania

 

Swoją przygodę ze słowem zaczęłam już w dzieciństwie. Układałam wierszyki, opowiadania, a w wieku 13 lat napisałam swoją pierwszą książkę, która do dziś stoi na mojej półce i rozczula, ilekroć na nią spojrzę.

Z czasem dziecięca pasja stała się wątkiem przewodnim dorosłego życia. Ukończyłam studia polonistyczne i 3 poważne kursy redaktorskie w Polskim Towarzystwie Wydawców Książek (kurs redakcji merytorycznej, redakcji technicznej i kurs dla redaktora prowadzącego / wydawcy). Przez jakiś czas współpracowałam dziennikarsko z Mediami Regionalnymi i Tygodnikiem Katolickim Niedziela, a później zajęłam się redagowaniem i korektą tekstów – od prac magisterskich, poprzez książki mniej lub bardziej znanych wydawnictw (np. Edgard, Dom Wydawniczy PWN), aż po publikacje naukowe (Instytut Badań nad Dziedzictwem Kulturowym Europy, Politechnika Łódzka, Katolicki Uniwersytet Lubelski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie i in.).

Jako redaktor współpracowałam także z firmami i od tego właśnie zaczęła się moja przygoda z copywritingiem. Uczyłam się sztuki pisania reklamowego „na żywym organizmie” – korygując, a potem także tworząc treści na zlecenie agencji reklamowych (Radver i White Dog) oraz marketerów z małych i większych biznesów (np. Cormay, Vimed, Vikking, Unilever Food Solution, właściciel marki Knorr i Lipton). Aby pisać coraz lepiej, szkoliłam się (m.in. z pozycjonowania i e-marketingu), dużo czytałam, słuchałam bardziej doświadczonych i testowałam nowe rozwiązania w praktyce. Efekt? Coraz bardziej zadowoleni klienci i coraz lepsze referencje – TU możesz je poczytać.

A po godzinach? Pisanie to całe moje życie, więc cóż innego mogłabym robić? Dwukrotnie zostałam laureatką ogólnopolskich konkursów literackich i na tym nie mam zamiaru poprzestać. Trzymaj kciuki!

 


 

Paweł

redaktor 
i wszechogarniacz

Jestem żywym dowodem na to, że pisania można się nauczyć. Choć nigdy formalnie nie studiowałem edytorstwa (skończyłem historię), opanowałem warsztat redaktorski, pracując przez kilka lat nad tekstami wspólnie z Żoną. Umiejętności, jakimi dziś mogę się poszczycić, wykorzystuję do szlifowania materiałów wychodzących z naszej pracowni tekstów tworzonych dla klientów oraz treści kursowych i blogowych. Cierpliwie sczytuję i sugeruję zmiany (na ogół celnie w 99,9% moja uwaga staje się początkiem większych lub mniejszych poprawek).

W Tekstownych jestem także specjalistą od papierów i formalności. Pilnuję, żeby wszystko było na czas i zgodnie z umową. Organizuję szkolenia, kontaktuję się z naszymi klientami jednym słowem: ogarniam wszystko, na co Żona z palcami przyklejonymi do klawiatury nie ma już siły. 

Prywatnie fascynuje mnie muzyka i fotografia. W tej ostatniej stawiam wprawdzie pierwsze kroki, ale za to kroki skuteczne (mam na koncie dwa wyróżnienia  TU możesz przeczytać o jednym z nich).  Marzy mi się dodanie do naszej oferty fotografii, która z pewnością świetnie uzupełniłaby teksty reklamowe promujące produkty i usługi naszych klientów.

W czym możemy Ci pomóc?