...

Jak robiliśmy kurs online i czego się przy tej okazji nauczyłam

Zrobiliśmy nasz pierwszy kurs online. No dobra, ja zrobiłam, a Paweł wspierał, sczytywał, wysłuchiwał żalów i obaw. No więc: zrobiłam kurs. Na razie bezpłatny, żeby spróbować i zobaczyć, czy w ogóle jest z czym do ludzi. 5 lekcji + bonus, 2 tygodnie nauki, 72 strony materiałów własnoręcznie składanych. Mam nadzieję, że uczestnicy sporo się nauczyli. Ja na pewno. Pozwól, że podzielę się z Tobą wrażeniami.

Język korzyści, czyli co?

„Każdy, kto zetknął się z teorią reklamy, słyszał o tym, aby skupiać się na korzyściach wynikających z produktu, a nie na jego cechach. Jest to udowodniona i tak oklepana zasada, że nie przyszłoby mi do głowy o niej pisać, gdyby nie fakt, że rzadko się ją stosuje” – stwierdził Piotr Majewski w książce „Czas na e-biznes”. Zgadzam się z nim i dlatego dziś pozwalam sobie rozłożyć na części pierwsze temat tak oczywisty, a jednocześnie (dla […]