...

Jak sobie poradzić ze zbiegiem? (Rzecz o interpunkcji)

Może i wiesz mniej więcej, gdzie postawić przecinek. Kropka? Na końcu zdania, wiadomo! Znak zapytania? Nazwa mówi sama za siebie! Ale przyznaj – kiedy tak dwa interpunkcyjne ancymonki zbiegną się w jednym miejscu, zdarza Ci się spojrzeć baranim wzrokiem i pomyśleć „Kurczę, to który pierwszy? Nie wiem!”. To ja Ci dziś powiem. I od tej pory zbiegi znaków interpunkcyjnych nie będą dla Ciebie trudnością.

zbieg znaków interpunkcyjnych

Jak zwykle w tekstach o poprawności językowej proponuję Ci zabawę: ja zadaję zagadkę, a Ty zgadujesz. A potem dopiero sprawdzasz, czy zgadłeś dobrze, OK?

Jak zwykle też zilustrowałam tekst wypowiedziami ekspertów z Poradni Językowej PWN. Mam nadzieję, że pozwolą Ci one jeszcze lepiej zrozumieć i jeszcze lepiej zapamiętać.

Gotowy? Zaczynamy!

1. Cudzysłów + kropka

Wybierz poprawną wersję:

A. Powiem to, co mawiał w takich sytuacjach mój dziadek: „Niech się dzieje wola nieba. Z nią się zawsze zgadzać trzeba.”

B. Powiem to, co mawiał w takich sytuacjach mój dziadek: „Niech się dzieje wola nieba. Z nią się zawsze zgadzać trzeba.”.

C. Powiem to, co mawiał w takich sytuacjach mój dziadek: „Niech się dzieje wola nieba. Z nią się zawsze zgadzać trzeba”.

Właściwa odpowiedź to C. Tak obstawiałeś? Super! Nie tak? No cóż… Ale głowa do góry i skup się teraz, bo wytłumaczę Ci łopatologicznie.

Od czego jest kropka? Od tego, żeby kończyć zdanie. A gdzie się kończy zdanie? Po cudzysłowie przecież!  To dlaczego chciałeś stawiać ją gdzie indziej?

Powiem Ci więcej. Nawet gdyby cytat nie był częścią dłuższego zdania, to i tak kropka stałaby po cudzysłowie, np.

I co tu robić? „Niech się dzieje wola nieba. Z nią się zawsze zgadzać trzeba”.

Uwaga! Trochę inaczej to wygląda w przypadku cytatów zakończonych innym znakiem:

  • Gdy wypowiedź w cudzysłowie kończy się znakiem zapytania, wykrzyknikiem lub wielokropkiem, to znak ten zostaje – niezależnie od kropki na końcu. A więc np.

Zapytała: „Czy naprawdę chcesz to zrobić?”.

  • Jeśli cytat zakończony wykrzyknikiem, znakiem zapytania lub wielokropkiem jest samodzielnym zdaniem, to po cudzysłowie nie ma już nic. Nawet tej najważniejszej kropki. Np.

 „I ty, Brutusie, przeciwko mnie?” To zdanie zna każdy, kto słyszał o Juliuszu Cezarze.


zbieg znaków interpunkcyjnych

https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/zbieg-znakow-interpunkcyjnych;1844.html


2. Kropka (od skrótu) + kropka (kończąca zdanie)

Wybierz poprawną wersję:

A. Ostatnio widziałam go w 2010 r..

B. Ostatnio widziałam go w 2010 r.

Prawidłowa odpowiedź to a…. właśnie że nie A! B. Jedna kropka musi ustąpić. Która? Tym razem pewnie ta końcowa, ale jakie to ma znaczenie? Wyglądają podobnie.


zbieg znaków interpunkcyjnych

https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Zbieg-kropki-i-wielokropka;16979.html


3. Znak zapytania/wykrzyknik + wielokropek

Wybierz poprawną wersję:

A. Chcesz powiedzieć, że on już nigdy nie wróci?…

B. Chcesz powiedzieć, że on już nigdy nie wróci…?

Tu mam pewien dylemat. Powiem Ci tak: najbezpieczniej będzie pisać jak w punkcie B, bo taką wersję podaje słownik interpunkcyjny. Ale prof. M. Bańko skłonny jest dopuścić tu nieco swobody:

 

zbieg znaków interpunkcyjnych

https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/zbieg-znakow-interpunkcyjnych;6945.html


4. Nawias + kropka

Wybierz poprawną wersję:

Powiem Ci później. (Jeśli zapomnę, to mi przypomnij).

Powiem Ci później. (Jeśli zapomnę, to mi przypomnij.)

Jeśli analogicznie do zasad z punktu 1 obstawiłeś A, to masz rację. To ta sama sytuacja.

Jeśli stawiałeś na B – tym razem pudło. Wiem, że samotna kropka wydaje Ci się dziwna. Ale nie tylko Ty masz z nią problem! Na palcach jednej ręki mogę zliczyć teksty, w których widziałam prawidłowy zapis. Polacy najwyraźniej wolą stawiać znaki interpunkcyjne po angielsku:


zbieg znaków interpunkcyjnych

https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/zbieg-nawiasu-i-kropki;1766.html

 

16 thoughts on “Jak sobie poradzić ze zbiegiem? (Rzecz o interpunkcji)

  1. Profesor Bańko – mistrz! 😀

    Przy zbiegu wielokropka z pytajnikiem wolę dać pierwszeństwo pytajnikowi. Nie podoba mi się ta dziura, która powstaje w zestawieniu:

    Coś coś coś…?

    W każdym innym przypadku podpisuję się całą swoją klawiaturą (czyli wirtualnymi rękami i nogami) 🙂

    1. „Człowiek przed słownikiem” – filozofia prof. Bańki. Mi też się podoba :D. A nad tymi dziurami nigdy się nie zastanawiałam. Może oddają właśnie dziurę w myśleniu, jaka się robi przy mocnych emocjach? 😉

  2. Co do skrótów przed kropką jestem nauczona, żeby je zawsze rozwijać. Z cudzysłowami też się zwykle pilnuję (choć tych zasad jest tyyyle… w angielskim to zdecydowanie prostsze). Ale o nawiasach nigdy mnie nikt nie uczył. Spróbuję zapamiętać, bo zdarza mi się zamykać w nich pełne zdania. Dzięki!

    1. Asiu, pewnie, że warto rozwijać skróty przed kropką, ale nie zawsze można. Jeśli masz 400-stronicową książkę i w instrukcji wydawniczej jest przyjęty zapis skrótowy wyrażenia, które akurat w jednym miejscu musi być na końcu zdania, to co? Trzeba zostawić skrót. I warto wiedzieć, że kropki się wówczas nie dubluje.

  3. Rzeczywiście zagwozdki niesamowite. Mimo skończonych studiów nie wiedziałam dokładnie gdzie ta kropka. Piszę więc z błędami, a dzięki Tobie się o tym dowiaduję.

  4. A co zrobić w następującym przypadku?
    Na przykład: “20 grudnia 2017 r.”. czy Na przykład: “20 grudnia 2017 r.”

      1. Akurat w przytoczonej poradzie prof. Bańko kropkę za cudzysłowem by postawił (wzorując się na Podrackim). Czyli za poprawną uznałby wersję I p. Magdaleny B. Trzeba czytać ze zrozumieniem, zwłaszcza gdy się komuś doradza.

        1. Dziękuję za zwrócenie uwagi, Panie Tomaszu. Źle zinterpretowałam nie tyle odpowiedź p. Bańki, ile pytanie p. Magdaleny. Nie zwróciłam uwagi na to, że „na przykład” jest elementem zdania, a nie wprowadzeniem przykładu, o który pani Magda pyta. Słusznie Pan sprostował. A co do czytania ze zrozumieniem – tak, TRZEBA. Ale chwila nieuwagi może się zdarzyć każdemu.

          1. Jak nieodżałowany autor (Artur J.) bloga „Kulturystyka języka” [kulturystykajezyka.wordpress.com”] – nieudolnie podejmując na [jezykowedylematy.pl] zarzucone przezeń dzieło – walczę z niekompetencją ekspertów. Stąd moja obcesowość, bo jeśli eksperci będą nieuważni, niekompetentni i będą lekceważyć pytających, to kto ich poprawi? „…jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.” Humaniści przywykli, że chwila ICH nieuwagi to drobiazg niewart wzmianki. Ja, jako inżynier, wiem, że moja chwila nieuwagi może spowodować katastrofę. Zawalony most, rozbity samolot, pożar – ofiary śmiertelne, straty materialne liczone w milionach. Czy sprawca katastrofy powie ofiarom, że „chwila nieuwagi może się zdarzyć każdemu”? Wielu humanistom wydaje się, że ich pomyłki są nieważne. CZY ZATEM ICH PRACA JEST WAŻNA?
            Co będzie ze zmyloną p. Magdaleną Beaver? Czy tę stratę da się odrobić?

          2. Szanowny Panie Tomaszu!
            Po to podałam link do Poradni PWN, żeby p. Magda mogła przeczytać pełną odpowiedź eksperta. Jeśli zajrzała, to na pewno zorientowała się, że zaszło nieporozumienie.
            Gratuluję Panu misji i życzę powodzenia w jej wypełnianiu. A dla Pana spokoju dodam, że nie prowadzę poradni językowej. Jeśli ktoś pyta, odpowiadam grzecznościowo i nie pobieram za to wynagrodzenia, proszę więc nie nazywać tego pracą.
            Jeszcze raz dziękuję za zwrócenie uwagi. Na tym chciałabym zakończyć tę dyskusję.

Co o tym myślisz?

%d bloggers like this: